• rejsy na statku
  • o nas
  • współpraca z kruzy.pl
  • regulamin
  • kontakt z kruzy.pl
Ceremonia chrztu MSC Divina 26.05.2012
Uroczysty chrzest flagowego statku MSC Divina, linii żeglugowej MSC Cruises, odbył się w prawdziwie prowansalskiej atmosferze w Marsylii. Narratorem imprezy był aktor Gérard Depardieu, matką chrzestną statku została tradycyjnie Sophia Loren, dla której specjalnie armator stworzył na pokładzie suitę królewską!

W ceremonii udział wzięli właściciele i pracownicy firmy MSC Cruises, kluczowi kontrahenci i agenci oraz zaproszeni goście specjalni, wśród których były znane osobistości ze świata sztuki i polityki. Swój recital dał światowej sławy skrzypek i ambasador UNESCO Maestro Maxim Vengerov, po którym odbył się kameralny koncert podziwianego we Włoszech jazzmana Paulo Conte.

Imprezę uświetniły zapierające dech w piersi pokazy akrobacji lotniczych, emocjonujący piracki spektakl z udziałem aktorów występujących w trakcie rejsu w teatrze pokładowym, a także klimatyczny folkowy show z udziałem młodych Marsylian.

Punktem kulminacyjnym ceremonii było oczywiście tradycyjnie rozbicie butelki szampana o burtę majestatycznej Diviny. Honory chrztu i przecięcia wstęgi uczyniła zjawiskowa Sophia Loren. Wieczór został zwieńczony wspaniałym pokazem fajerwerków, po którym zaproszono gości na uroczystą kolację na pokładzie MSC Divina - boskiej perły we flocie MSC Cruises.

Maciej Szymański

Ceremonia chrztu Costa Concordia 07.07.2006
Na lotnisku Fumicino w Rzymie, celnicy poprosili o wyjęcie kawałka metalu.. Był to model Costa Concordia, najnowszego statku wycieczkowego Costa Cruises.

-Tak wiemy, top modelka Eva Herzigova była matką chrzestną - powiedzieli cmokając z zachwytu w typowy dla Włochów sposób. Kiedy pokazałem im kilka zdjęć z ceremonii z uznaniem poklepali mnie po ramieniu i dodali tylko jedno słowo - Fortunato.. Po włosku oznacza to „szczęściarz”. A było to tak:

Piątek 07 lipca 2006 to był wyjątkowy dla Costa Cruises i Civitavecchia - jednego z większych portów włoskich.

Już na lotnisku w Rzymie czuło się pierwsze emocje. Przybywali pierwsi goście z całego świata. Jadąc z Fumicino do portu już z daleka widać było charakterystyczny żółty komin z granatową literą C. Pośród wielu innych statków jeden był największy i najbardziej majestatyczny. Na nabrzeżu bezpośrednio pod statkiem rozłożono eleganckie chodniki z logo Costa i stoczni Fincanteri.

O 19:00 rozpoczął się koktajl na pokładzie, a potem zaproszeni goście udali się do restauracji Roma i Milano na uroczystą kolację. Panie w wieczorowych sukniach, panowie w smokingach, szampan, wielka uroczystość.

Ok. 23:00 wszyscy zeszli ze statku i udali się na trybuny. Najważniejsi goście, w tym minister transportu, kardynał Rzymu, kapitan, prezes Costa Cruises i prezes Carnival Corporation zasiedli w loży honorowej. Pogasły światła i zaczęła się ceremonia. Po oficjalnych przemówieniach zaanonsowano przybycie matki chrzestnej.

Eva Herzigova podpłynęła w gondoli pod główną scenę. Jak zawsze piękna i uśmiechnięta. podeszła do modelu statku i wypowiedziała magiczne słowa.. ”Płyń po morzach i oceanach. Nadaję ci imię Costa Concordia.” Następnie przecięła linkę. Światła reflektorów skierowano na burtę.. Chwila niepewności i usłyszeliśmy dźwięk rozbijanej butelki szampana. Na twarzy Evy widać było wielkie emocje. Przyznała się potem, że trochę obawiała się tego momentu.

Wszyscy wstali z miejsc, rozległy się oklaski, a po burcie statku błądziły światła reflektorów. Zaczął się wielki spektakl. W tle na telebimie pokazywano fragmenty najpiękniejszych filmów włoskich artystów. m.in. słynną scenę z filmu Dolce Vita, w której Marcello Mastroianni kąpie się z Anitą Ekberg w rzymskiej fontannie di Trevi. Po pokazie mody, który odbył się po północy wróciliśmy na statek. W każdym barze, klubie i dyskotece rozbrzmiewała muzyka, zabawa trwała do białego rana. I ja tam byłem reprezentując polskiego agenta Costa Cruises w Polsce i będąc świadkiem tego niecodziennego, malowniczego wydarzenia.

Kapitan Giorgio Moretti może być dumny ze swojego statku.

Marek Gąsiewski